ZDJĘCIA, KTÓRE WSTRZĄSNĘŁY ŚWIATEM…

Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że zakochałem się w greckich wyspach… 🙂 Myślę, że ze wzajemnością…
Oczywiście nie byłoby tego greckiego romansu, gdyby nie swatka Wellman. To właśnie Dorota od kilku lat zachęcała mnie do spędzenia wakacji w Grecji. Nie ma się co dziwić… Ona kocha Grecję. Od kilkunastu lat spędza tam czas i to 2-3 razy w roku. Zna język, świetnie zna kulturę i chyba już się zasymilowała. No więc namówiła mnie… Pojechałem, wróciłem i tęsknię… Za klimatem, za jedzeniem, za ludźmi i za historiami… A jak tęsknie to wspominam…

Mam swój domowy, wypróbowany sposób… Zapalam kominek, świeczki, nalewam lampkę dobrego, czerwonego, cholernie wytrawnego, australijskiego wina i oglądam zdjęcia… A w tym roku z Grecji przywiozłem zdjęcia, które kilkadziesiąt lat temu wstrząsnęły światem…
Niesamowita historia, niesamowici ludzie. Ja i zdjęcia… Postaram się jak najszybciej opowiedzieć, żebyście po przeczytaniu jak najszybciej to zobaczyli.

Grecka wyspa Lefkada… Kilka minut ( maksymalnie 5) motorówką do innej greckiej wyspy: Scorpio. Ta znana na całym świecie, prywatna wyspa należała kiedyś do Arystotelesa Onassisa. Jego oczko w głowie. Teraz jest własnością rosyjskiego oligarchy, a właściwie jego 24-letniej córki. Ogrodzona i pilnie strzeżona.
Wycieczka wokół Scorpio, oczywiście w odpowiedniej odległości, żeby nie dostać w głowę z dubeltówki, to atrakcja turystyczna pobytu na Lefkadzie…

Ta ochrona to na poważnie. Rosyjski oligarcha ma podobno fobię… Boi się o własne życie, a ochrona jest wymieniana raz na 3 miesiące. Tak, żeby panowie w „ciemnych garniturach” nie mogli się bliżej poznać z miejscowymi. Codziennie rano z plaży przyglądałem się wyspie, zastanawiając się jak tam było, co się działo, kiedy wypoczywał tam Ari, Callas czy Kennedy… Udało się… Dowiedziałem się. Dziennikarski nos pomógł…:)
Zupełnie przypadkowo poznałem Jerrego ( Gerasimosa Ktenasa). Urodził się w 1956 roku teraz ma 59 lat. To Grek z krwi i kości, żeglarz.


Co prawda jego drugą połówką jest Francuska Marie-Dominique. Jerry zrobił jednak wszystko, żeby żona pokochała Grecję… I stało się. Mieszka z nim i żegluje… I w tym momencie zaczyna się historia…
Ojciec Jerrego był rybakiem, pracował dla Arystotelesa Onassisa. Często Ari prosił, żeby wieczorem zabrać go z wyspy Scorpio na Lefkadę. Tam siedział z rybakami w portowych tawernach. Jadł, pił uzo, śpiewał, grał w karty. Rybacy go kochali. Dlatego Jerry od dziecka znał Onassisa, Callas. Bardzo lubił Jacqueline Kennedy. Zresztą jako 14-latek ma z nią na wyspie zdjęcie.
Opowiadał mi, że zawsze była otwarta, uśmiechnięta. Bardzo pozytywnie nastawiona do miejscowych. Nie unikała kontaktu. Czego nie mógł powiedzieć o wielkiej divie. „Callas zachowywała się trochę jak wariatka” opowiadał. Była bardzo zamknięta, unikała kontaktu. Tworzyła gigantyczny dystans. Podobno nie była lubiana. Choć jak wspomina Jerry jej głos ciął fale, głównie wieczorami i w nocy, kiedy dawała się namówić choć na jedną zwrotkę. Bardzo tego nie lubiła. Uważała, że jej głos brzmi dobrze tylko na scenie, w pełnym oświetleniu, makijażu, kostiumie i przy pełnej widowni.
Jerry w wieku 17 lat zaczął pracę na super jachcie miliardera „Christina”. Pływał na nim jako steward. Wiele historii, które słyszał, zna i widział nie nadają się na publiczne rozprawki, ale o jednej napiszę, bo dotyczy ona zdjęć, o których pisałem wyżej. Mam nadzieję, że Jacqueline mi wybaczy.
Rok temu będąc w Waszyngtonie położyłem kwiaty na jej grobie. Mam nadzieję, że wybaczy. Jacqueline Kennedy kochała wyspę Scorpio. Uwielbiała na niej spędzać czas. Najlepiej w towarzystwie Arystotelesa. Ari wybudował jej na wyspie dom. Widać go z oddali. Również na zdjęciach, które zamieszczam. Do dzisiaj nazywany jest domem Jacqueline. Kennedy bardzo często wypoczywała na wyspie. A jak wypoczywać na wyspie? Kąpać się i opalać. Była Pierwsza Dama Ameryki tak też wypoczywała… Z jednym wyjątkiem opalała się…, i to nie był topless Jolanty Kwaśniewskiej w ośrodku prezydenckim w Juracie. Pierwsza Dama USA opalała się nago.
Grecki parazzo Dymitris Kuluris trzy dni i trzy noce spędził w krzakach na wyspie Scorpio, żeby zrobić zdjęcie opalającej się nago Jacqeline…I zrobił… Fotografie natychmiast zostały opublikowane w Stanach. Wywołały skandal obyczajowy i oburzenie. Dostał za nie 18 tyś $, co na tamte czasy było gigantyczną sumą. Onasis wpadł w szał, pobił nawet fotografa (też na zdjęciach). Zdjęcia jakoś wycofano z obiegu, sprawę wyciszono. Jerry pozwolił mi sfotografować swoje albumy…Tam jest wszystko…

Wyspa zawsze tętniła życiem. Bo Onassis lubił L&L. Ludzi i luksus. A może luksus i ludzi? Scorpio odwiedzali: Greta Garbo, Winston Churchil, Marylin Monroe, Gina Lolobrigida, Omar Sharif… Już po śmierci Onasisa miesiąc miodowy na wyspie spędził Kevin Kostner.
Onasis zakazał sprzedaży wyspy. Przed śmiercią zapowiedział, że to miejsce będzie zawsze należało do rodziny. Wyspę „sprzedała” wnuczka Arystotelesa… Podobno zgodziła się na tak zwany długotrwały, bezterminowy wynajem. Sprzedała, bo uznała, że od momentu, kiedy wyspa stała się majątkiem Onassisów na rodzinę posypały się tragedię. Nieudane małżeństwa, rozwody, alkohol, leki. Śmierć pierwszej żony Onassisa ( przedawkowała barbiturany). Syn zginął w dziwnych okolicznościach w wieku 25 lat w katastrofie lotniczej, córka na atak serca. Nie stroniła od skandali i białego proszku…

Wyspa nie należy już do Onassisów… Nie podoba się to okolicznym mieszkańcom, tym bardziej, że rosyjscy bogacze totalnie się odcięli. Jeśli przy brzegu jest przycumowany jacht (znaczy Pan w domu) obowiązuje zakaz podpływania do wyspy na odległość 100 metrów. Jacht miliardera cumuje dokładnie w tym samym miejscu co „Christina”…
Wściekły jest też mój Jerry… Na złość miliarderowi prawie codziennie opływa wyspę z turystami i puszcza „na cały regulator” arię z Traviaty. Śpiewa oczywiście Maria Callas…. Na wyspie w specjalnie wybudowanej kaplicy jest pochowany Arystoteles Onassis i jego syn…

Please follow and like us:

2 thoughts on “ZDJĘCIA, KTÓRE WSTRZĄSNĘŁY ŚWIATEM…”

  • Panie Bartku uwielbiam czytać Twoje posty bo są bardzo ciekawie napisane.:-) Zawsze po ich przeczytaniu staram się jeszcze poczytać i tak też było o Jacqueline Kennedy Onassis. Te zdjęcia nagiej Jackie robią wrażenie i wcale się nie dziwie, że wywołały oburzenie ale widać, że była piękną kobietą, miała swój styl i była nazywana ikoną mody. Doczekała się nawet swojej torebki nazwanej jej imieniem, którą zaprojektował włoski dom mody Gucci. Na zdjęciach widać, że lubiła nosić wełniany płaszcz ozdobiony paskiem i duże okulary przeciwsłoneczne.To właśnie Jacqueline Kennedy zapoczątkowała modę na sukienki o szerokich ramiączkach z wycięciem w łódkę. W pamięci amerykanów na pewno zapisała się jako najmłodsza pierwsza dama Ameryki, bo w dniu zaprzysiężenia na prezydenta Johna F. Kennedyego miała 31lat i pomyśleć, że 3lata później została wdową. Za to jej różowy kostium w stylu Chanel, który miała w dniu, w którym zabito Johna F. Kennedyego stal się najbardziej kultowym strojem Jackie. Wyczytałam, że miała tez swoje nawyki: palenie papierosów i obgryzanie paznokci. Ten drugi nawyk sprawiał, że przy każdych uroczystościach zakładała rękawiczki żeby nikt nie widział jej obgryzionych paznokci. Jacqueline Kennedy Onassis doczekała nawet się w 2016 roku nakręcenia filmu, gdzie ją zagrała Natalie Portmann. Jeśli znajdę chwilkę czasu to spróbuje obejrzeć ten film, bo czytając życiorys Jackie Kennedy Onassis widać, że była to mądra i z klasą piękna kobieta.

  • Witam Panie Bartku we wcześniejszym komentarzu wspomniałam o tym, że o Jacqueline Kennedy Onassis został nakręcony film: „Jackie” gdzie główną rolę samej Jackie zagrała Natalie Portman i właśnie w tym komentarzu chcę się podzielić swoją opinią. Czytając sam tytuł filmu byłam przekonana, że będzie to typowy film biograficzny ukazujący cały życiorys Jacqueline Kennedy Onassis aż do momentu jej śmierci. Okazało sie, że reżyser Pablo Larrain postawił na jedeno zdarzenie z życia Jacgueline czyli moment zabójstwa Johna F. Kennedy ego i jego pogrzebu i to jak w tym wszystkim odnajdywała się i jaka była tytułowa Jackie. Momentami oglądając ten film Panie Bartku miałam wrażenie, że jest to film jednego aktora,a raczej aktorki w tym przypadku Natalie Portman, która zagrała świetnie postać Jacqueline Kennedy. Bardzo realistycznie ukazała jej gesty, mimikę twarzy, emocje aż po stroje w których momentami wyglądała jak prawdziwa Jackie. Patrząc na całą fabułę filmu, że dotyczy on zamachu i pogrzebu Johna F.Kennedy ego zabrakło mi tu troszkę tego poczatku znajomości i tego jak rodziła się ich miłość, śmierci pierwszych dzieci a nawet romansów Johna F. Kennedego. Nie wiem czy reżyser celowo pominął te fakty a skupił się na pokazaniu Jackie pogrążonej w bólu i cierpieniu wdowy a jednocześnie ukazał też, że była troskliwą mamą dla swoich dwójki małych dzieci.Pod względem aktorskim Natalie Portman i oprawy muzycznej, która chwytała za serca i wzruszała do łez nie mam zastrzeżeń bo jest zrobione i zagrane po mistrzowsku ale cały film wydaje mi się troszkę nudny.Na pewno bardzo spodobały mi się wnętrza Białego Domu, ubiory Jackie, co widać że była kobietą z klasą. Nie wiem czy Ty Panie Bartku oglądałeś ten film i jeśli tak to jaka jest Twoja opinia i odczucia. Pozdrawiam serdecznie 🙂 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
INSTAGRAM